Tradycją stała się już wakacyjna runda zawodów BMW CHALLENGE rozgrywana w okolicach któregoś z morskich, wakacyjnych kurortów wypoczynkowych. Ten sezon nie był pod tym względem wyjątkiem i zawodnicy mieli okazję rywalizować na lotnisku w Zegrzu Pomorskim, które bezpośrednio sąsiaduje z Koszalinem i Mielnem
Jasnym było, że poza rywalizowaniem w zawodach każdy przyjedzie także trochę odpocząć i zintegrować się z całą zgrają ludzi startujących, organizujących i obserwujących cykl.
V runda BMW CHALLENGE – „Złe dobrego początki”:)
Pechowy Toruń..
W niedzielę 13 czerwca rozegrana została czwarta runda cyklu BMW CHALLENGE. Zawody odbyły się na klasyku rozgrywek , a wiec na terenie byłego wojskowego poligonu. Nie jestem specjalnie przesądny jednak to co miało miejsce podczas czwartej rundy każe mi myśleć, że coś z tą trzynastką faktycznie jest nie tak ![]()
Zawody jak zawsze rozpoczynał intensywny trening będący integralną częścią zawodów i jak się okazało paru kierowców w tym także ja w Toruniu miały okazję jedynie „potrenować”.
Runda III – miejsce II :D
III runda cyklu BMW CHALLENGE odbyła się tym razem w słoneczno/deszczową niedzielę 30 maja we Wrocławiu, gdzie zawodników gościł tor przy ul. Rakietowej. Charakterystyka Wrocławskiego toru zapowiadała zupełnie odmienną rundę od dwóch pierwszych tegorocznego sezonu. O ile zawody w Ułężu koło Ryk, jak również w podpoznańskich Bednarach rozgrywane były na przepastnych, szybkich lotniskach o tyle Wrocławski tor jest dość ciasny i kręty. Zapowiadała się nie za szybka, ale za to bardzo techniczna runda, tym bardziej, że tor przy ul. Rakietowej wyposażony jest w parę typów nawierzchni. Spotkać można na nim zarówno typowy beton, czy asfalt , ale również kostkę bazaltową, czy płyty poślizgowe. Tor wyposażony jest również w tzw. ”hopkę”.
II runda BMW CHALLENGE – wygrana !!!..
W sobotę 24.04 na lotnisku w podpoznańskich Bednarach rozegrana została druga runda ogólnopolskiego RALLYSPRINTU AB CUP i zarazem druga runda zawodów z cyklu BMW CHALLENGE. Na starcie zjawiła się rekordowa liczba zawodników z całej Polski. Na liście startowej widniało ponad 70 nazwisk co w połączeniu z rewelacyjnym terenem na którym rozgrywane miały być zawody dawało przedsmak emocji i rywalizacji jakie maiły mieć miejsce.
Udane rozpoczecie sezonu 2010..
Ruszył rajdowy sezon 2010. W tym roku podobnie jak w poprzednim, priorytetem są rozgrywki BMW-CHALLENGE i jeżeli finanse na to pozwolą, wybrane rundy rozgrywanego w Republice Czeskiej, Rajdowego Pucharu Europy Centralnej „Rally Cup”.
Pierwszym startem w tym roku była pierwsza eliminacja organizowanego przez Automobilklub Bydgoski pucharu BMW-CHALLENGE. Impreza zapowiadała się niezwykle ciężko, a to za sprawą zmiennej i nieprzewidywalnej pogody. Po przyjeździe na miejsce gdzie rozgrywały się zawody, a więc na lotnisko w Ułężu, jasnym stało się, że obawy były w pełni uzasadnione. Lotnisko pokrywała cienka warstwa śniegu, a z uwagi na pięciostopniowy mróz nie było większych szans na jego szybkie roztopienie.
Co gorsza przejeżdżające trasą treningu, samochody powodowały powstawanie cienkiej warstwy bardzo śliskiej mieszaniny lodu i pośniegowego błota, co nie dawało nadziei na poprawę warunków.
Zacięty finał BMW CHALLENGE 2009..
14 Listopada 2009 na pod poznańskim lotniku w Bednarach odbyła się ostania- VIII runda zawodów BMW CHALLENGE i AB CUP w której miałem przyjemność wystartować. Pogoda początkowo zapowiadała niezwykle trudne i wymagające dla zawodników zawody. Po niezbyt intensywnych lecz całonocnych opadach nawierzchnia prób sportowych była mokra, a przez to śliska i zdradliwa o czym przekonałem się już podczas odbywającego się przed zawodami porannego treningu rozgrzewkowego zaliczając parę, na szczęście niewielkich błędów. Od rana świeciło piękne słońca co wraz z przejeżdżającymi autami skutecznie wysuszało nawierzchnie prób sportowych. W zacienionych miejscach pozostawało jednak wiele chytrych, śliskich partii na których nie trudno było o błąd. Od samego początku rywalizacja była niezwykle zacięta. Moim głównym rywalem w całym sezonie jak i na finałowej rundzie był Ciechanowski kierowca Igor Bartołd, z którym toczyłem regularny, zacięty pojedynek przez cały dzień o 4 pozycję w klasyfikacji generalnej zawodów jak i na koniec sezonu 2009. Po pierwszych trzech odcinkach Igor okazał się być szybszy zaledwie o ok. 0,4 sek., a co ciekawe między nami było, aż 3 zawodników(!!!). To obrazuje po raz kolejny z jak zaciętą rywalizacją mamy do czynienia na zawodach BC. Po 6 odcinkach Igor był nadal przede mną, choć strata była minimalna. Przed ostatnimi dwoma przejazdami kończącego zawody odcinka specjalnego postawiłem wszystko na jedną kartę, pojechałem chyba najlepiej jak potrafię i na koniec zawodów udało się wygrać z Igorem zaledwie o 0,6sek (!!!). Podczas poznańskich zawodów nie do pokonania byli lokalni zawodnicy, a klasyfikacja sobotnich zawodów odzwierciedlała końcową klasyfikacje sezonu. Zawody wygrał Marcin Piątek, drugi był Mateusz Bartkowiak , a podium uzupełnił Lech Kaczmarek-wszyscy z poznańskiej ekipy KONTRROLL. Mi przypadło najgorsze dla sportowca 4 miejsce, z którego biorąc pod uwagę doborową stawkę zawodników i zaciętą rywalizację, jestem bardzo zadowolony
.
VII runda BMW Challenge..
Siódma eliminacja BMW-CHALLENGE odbyła się po raz kolejny na Toruńskim poligonie. Zawody mimo obaw, odbyły się przy bardzo ładnej pogodzie. Przygotowane przez organizatorów przejeżdżane trzykrotnie 3 odcinki specjalne były jak zwykle bardzo ciekawe. Dość szybkie, ale i techniczne. Było wiele wilgotnych, śliskich, chytrych miejsc w zacienionych fragmentach prób sportowych, a na wielu zakrętach mocno dawał się we znaki wyrzucany przez samochody na cięciach zakrętów tzw. syf. Po odbudowaniu samochodu po poprzednich zawodach byłem nastawiony na ostra walkę i zaciętą rywalizację. Pierwsze trzy próby zapowiadały walkę o podium niedzielnych zawodów.
Różnice miedzy zawodnikami były jednak tak małe, że wszystko mogło się zdarzyć. Na niektórych odcinkach różnice miedzy poszczególnymi zawodnikami były tak minimalne, iż na tabeli wyników poszczególnych prób w jednej sekundzie potrafiło znaleźć się 6- 7 zawodników !!! To uświadamia jak mały błąd mógł kosztować spadek o parę pozycji w klasyfikacji generalnej zawodów. Wraz z ilością przejeżdżanych prób sportowych trasa stawała się coraz bardziej zanieczyszczona, a przez to bardziej śliska i trudniejsza. Paru zawodników uszkodziło swoje auta na wymagającej trasie. Ja również nie do końca mogłem poradzić sobie w tych warunkach. Na szczęście udało się dotrzeć bez strat w sprzęcie do mety. Niestety podczas ostatnich dwóch, przejeżdżanych trzykrotnie prób jasnym stało się, że walka o czołowe trzy lokaty na tych wymagających trasach jest poza zasięgiem, a dalsze ryzykowanie może spowodować opuszczenie drogi i uszkodzenie auta. Zawody ukończyłem na 5 miejscu w klasyfikacji generalnej. Jest to niezły wynik biorąc pod uwagę ilość startujących zawodników i minimalne różnice czasowe miedzy nimi. Mając jednak na uwadze to jak układały się zawody po pierwszych próbach i nastawienie z jakim przyjechałem na toruńskie zawody- niedosyt pozostaje.. Przede mną przygotowania do decydującej o pozycjach na koniec sezonu, listopadowej, ostatniej rundy rozgrywek BMW CHALLENGE..
VI runda BMW CHALLENGE szczęśliwie na mecie..
Sobotnia, VI już eliminacja rozgrywek BMW-CHALLENGE w tym sezonie zorganizowana została w Toruniu i jak zwykle obfitowała w mnóstwo emocji. Rywalizacja na przygotowanych próbach była jak zwykle bardzo zacięta. Priorytetem było osiągniecie mety, aczkolwiek zamierzałem jak zwykle dać z siebie jak i z auta wszystko. Niestety dla mnie walka rozegrała się nie tylko na odcinkach specjalnych, ale i „pod samochodem”
Podczas przejazdu jednej z prób mimo osłony pod silnikiem, uszkodzeniu uległa miska olejowa. Olej wypłynął z silnika i wydawało się, że marzenia o dobrym wyniku jak i przede wszystkim o niezbędnym osiągnięciu mety są nierealne.
Sytuacja wydawała się beznadziejna. Na szczęście szybka wizyta w jednym z toruńskich marketów budowlanych zaowocowała prowizoryczną naprawa, która ograniczyła wyciek oleju do tego stopnia, iż udało się powrócić do walki. Niestety naprawa dokonywana była podczas nieobowiązkowego zapoznania, a wiec na trasę ostatniego, przejeżdżanego czterokrotnie odcinka specjalnego wyjechałem bez wcześniejszego zapoznania się z nim
i omijając jeden z nie liczonych do klasyfikacji przejazdów w/w próby. Nie pozostało nic innego jak postawić wszystko na jedną kartę, wycisnąć z siebie jak i ze sprzętu ostatnie poty i licząc, że prowizoryczna naprawa wytrzyma do końca zawodów pędzić w kierunku mety. Naprawa okazała się na tyle skuteczna, że mogłem cieszyć się z osiągniętej mety i zajęcia 4 miejsca w toruńskich zawodach. Na szczęście straty do czołowej trójki nie były bardzo duże, a jeden z odcinków przed uszkodzeniem auta udało się nawet wygrać. Daje to nadzieje na powalczenie w dwóch kończących sezon rundach BMW CHALLENGE. Gratulując Mateuszowi Bartkowiakowi wygrania zawodów, Igorowi Bartołdowi zajęcia drugiego miejsca i Marcinowi Piątkowi uzupełnienia podium, zdobywając trzecie miejsce, zapraszam na kolejną rundę BC..
VI RUNDA BMW-CHALLENGE 12.09.2009
Już w sobotę odbędzie się VI runda zawodów z cyklu BMW-CHALLENGE i zarazem IV runda AB-CUP w których zamierzam wziąć udział. Impreza rozgrywana będzie na Toruńskim poligonie. Po niepowodzeniu w Bednarach mam nadzieje na odwrócenie pechowej karty i nawiązanie walki z czołówką. Sytuacja nie jest jednak komfortowa, gdyż mając na uwadze nie zaliczenie dwóch imprez w tym roku koniecznym staje się osiągnięcie mety. W innym przypadku szanse na dobry wynik w końcowej klasyfikacji sezonu 2009 drastycznie zmaleją. Więcej szczegółów o zawodach na które serdecznie wszystkich zapraszam na www.bmw-challenge.pl. Do zobaczenia!!
V RUNDA BMW CHALLENGE Z PRZYGODAMI
W piątek i sobotę 14 i 15 sierpnia po dwumiesięcznej, wakacyjnej przerwie nastąpiło wznowienie rozgrywek BMW-Challenge. Mimo trudności z przygotowaniem auta do zawodów i sporej odległości z Warszawy na pod Poznańskie lotnisko w Bednarach udało się wziąć udział w Rundzie BC i zarazem III rundzie AB-CUP.
Zawody zapowiadały się wyśmienicie za sprawą spodziewanej doskonałej pogody w dniu zawodów, dużej frekwencji (zgłoszonych zostało ponad 60 załóg!!!) i przede wszystkim doskonałych, szybkich tras jakie organizatorzy, a wiec Automobilklub Bydgoski przygotowali dla zawodników. Zawody składały się z dwóch pętli. Przygotowane odcinki przejeżdżane były najpierw w jedną , a po przerwie i przegrupowaniu zawodników w drugą stronę.
